wtorek, 16 listopada 2010

Miłość na odległość.

W dzisiejszych czasach miłość na odległość nikogo nie dziwi. Internet pozwala nam komunikować się dosłownie z każdym na przestrzeni wielu kilometrów, dzięki czemu możemy poznać tego jedynego bądź tę jedyną. Wtedy pojawia się problem odległości, jak się kochać i jak ufać drugiej połówce skoro jest tak daleko.
Gorsza sytuacja jest chyba wtedy kiedy nasza ukochana połówka zmienia miejsce zamieszkania. Wszystkie wspólne spacery do ulubionych miejsc, lody w ulubionych kafejkach przestają mieć znaczenie.
Co robić kiedy zdajecie sobie sprawę, że będzie Was dzieli duża odległość? Przede wszystkim najpierw ustalić rzecz najważniejszą? Czy wytrwacie w tęsknocie, czy może lepiej się rozstać na zawsze i zapomnieć.
Jeśli podejmiecie już decyzje o tym, aby być nadal razem to czas na kolejne ustalenia. Przyrzeknijcie sobie, że jeśli któreś z Was pozna kogoś innego, mówicie sobie o tym. Nie ma sensu nikogo okłamywać. W takich sytuacjach najlepsza jest prawda. Kłamiąc wychodzimy na największych tchórzy pod słońcem.
W przypadku, gdy miłość przetrwa rozłąkę będziecie mogli być pewni, że Wasze uczucie przetrwa wszystkie wichry i burze, bo nic bardziej nie umacnia związku jak pokonanie wszelkich przeciwności i barier. 

niedziela, 14 listopada 2010

do jakiego stopnia PODRYWACZ???


W dzisiejszej notce chciałabym poruszyć temat o podrywaczach...Normalnie mnie telepie jak widzę tych wszystkich chłopaków, którzy czarują dziewczyny tylko po to zęby się popisać przed kolegami, lub zęby nie być gorszym od innych, ale najlepsze jest to ze czasem tez robią tylko po to zęby zwiększyć swoje męskie EGO!!!!Ja nie mowie nie! Owszem...Dla obu stron jest chyba dość mile uczucie, gdy ktoś obejrzy się za kimś i pośle mu piękny i czarujący uśmiech a przy tym olśni druga osobę białymi ząbkami, jeśli je akurat posiada, bo w niektórych przypadkach jest to wątpiąca sprawa, Ale tak poważnie to nie jest zbyt milą sytuacją, kiedy właśnie w taki sposób chłopak bajeruje dziewczynę na wszystkie strony a potem, gdy zauważy ze kobitka cos zaczyna czuć do niego mówi jej: „FAJNIE SIE BAWILEM, ALE SORRY"(a uwierzcie imało jest dziewczyn, które na piękne słówka nie poleca) To naprawdę nie jest jakieś rewelacyjnie uczucie...Bo zastanówcie się sami jakbyście wy się czuli gdyby z wami tak postępowano?????Odraz mogę stwierdzić ze nikomu by nie było do śmiechu i jakiejś specjalnej radochy!!!!Bo to jest porostu podle żartowanie sobie z czyiś uczuć i to w taki sposób:, / Bo jeśli ktoś się właśnie tak zachowuje to nie można takiej...Wybaczcie osoby nazwać podrywacze, tylko zwykła SWINIA!!! Musila cos na ten opowiedzieć, bo trzęsie mnie jak widzę nieraz te dziewczyny, które gadają pergoli i mowa ze nie wiedza, po co zżyją się, bo dla nich osobiście zżycie się skończyło i do końca zżycia Beda same gdyż na nikogo nie zasługują!!!!Wrrrrrr....
Jeszcze króciutka wzmianka o tym jak należy zaimponować dziewczynie!!!!Hehehe, przydałoby się tu wspomnieć jak chłopak w celu poderwania dziewczyny przez cale spotkanie wyłącznie gada o sobie!!!1Czy wy naprawdę uważacie ze to kogoś interesuje, jacy wy jesteście niezastąpieni i "wspaniali" owszem?. Trzeba cos o sobie powiedzieć, ale bez przesady...I tu trzeba zacytować słowa z bawarce fajnej piosenki, która ma naprawdę bardzo ciekawa treść: „dobrze czasem zimnic styl...Chcesz omotać mnie to powiedz, czego lata odrzutowiec??”:P A nie tylko i wyłącznie BLA o sobie!!!!:)
(i uwierzcie nie było to do nikogo konkretnie zwrócone, porostu jakoś mnie naszła na taki temacik ochota) BUZKA

sobota, 13 listopada 2010

Zapach wspomnień.

Beton. Tylko szary, beznamiętny beton otaczający ją ze wszech stron. Betonowe miasto i betonowi ludzie. Twarze osób które mijała w niczym nie przypominały żywych istot. Były blade, przemęczone. Czuła się jak w krainie zombie. Nie wiedziała tylko kiedy ją zaatakują i pozbawią resztki nadziei schowanej w kieszeni jej szarego płaszcza. Ścisnęła mocno swój talizman. Musiała się upewnić, że on tam jeszcze jest. 
Wzięła głęboki oddech. Tak bardzo brakowało jej zieleni, świeżego powietrza, a przede wszystkim wolności. Tutaj czuła się niczym ptak zamknięty w klatce. 
Betonowe miasto. Betonowi ludzie. Zaczęła biec. Szybko, szybciej… Czuła się tak jakby ją ktoś gonił. Biegła, przepychała się przez tłum. Szybko. Szybciej. Jest tuż tuż. Wbiegła w osiedle betonowych bloków, odwróciła się. Jeden niepewny ruch. Jeden mały kamień. Upadła. Nikt nie zareagował. Obojętne miasto, obojętni ludzie. Leżała przez chwilę na zimnym betonie. Czuła tylko pulsujący ból. Po policzkach pociekły jej łzy. Obiecała sobie, że nigdy więcej. Nigdy więcej nie będzie płakać. Spróbowała się podnieść. Nie udało się. Była zbyt słaba. Kątem oka spojrzała w bok, z pękniętego betonu wyrastała kupka zielonych liści, a wśród nich małe, pojedyncze kwiaty. Ich intensywny kolor, zapach. Zapach który tak dobrze znała. Ile razy pieścił jej zmysły, pozwalał odpocząć. Zebrała resztki sił. Wstała powoli. Podeszła do maleńkiej kupki zieleni. Zerwała jeden kwiat. Poczuła, poczuła go. Zapach, który towarzyszył jej od zawsze. Nie był tak intensywny jakim go pamiętała, ale był. Spojrzała jeszcze raz na zieloną kępkę. Skoro im się udało przetrwać, jej też się uda. Tylko musi się wziąć w garść. Tylko…

Wyznaj mu co czujesz!!!!!

Nie musisz mu mówić "kocham" po czterysta razy na godziną, żeby pokazać, co do niego czujesz. Gesty też mają znaczenie! Oto kilka patentów:

1. Zawsze stawaj po jego stronie!Szczególnie w trudnych sytuacjach. Na przykład, gdy chłopak kłóci się z kimś, ma problemy lub narozrabiał, pokaż (jemu oraz innym), że grasz w jego drużynie. Wierzysz mu, pomożesz, nie oceniasz go źle, nawet jeśli zawinił. Dopiero kiedy on ochłonie, spokojnie mu powiedz, że np. nie do końca się z nim zgadzasz, lecz to już w cztery oczy. Chłopak poczuje, że naprawdę jesteś z nim blisko i uwierzy, że może ci przekazać każdy swój sekret.

2. Zakładaj jego dobrą wolę. Jeśli się spóźni, najpierw zapytaj dlaczego. Zobaczy wtedy, że go rozumiesz. Bo przecież kolo się stara, nawet jaśli wychodzi to beznadziejnie. Pamiętaj: wszystko co robi, robi w dobrych intencjach.

3. Raz na jakiś czas pozwól mu, aby ci pomógł. Ucieszy się, kiedy zobaczy, że najwyraźniej uważasz go za godnego zaufania, skoro prosisz o radę...

4. Pocałuj go mocno w usta, patrząc mu prosto w oczy. Mmmmm...

5. Czasami zaproponuj, żebyście na randce zrobili coś, co on kocha, mimo, że ty za tym nie przepadasz. Idź baw się dobrze (raz na pół roku przeżyjesz sesję gier RPG lub mecz!). Facet uzna, że akceptujesz go takim, jakim jest.

6. Wyjdź z inicjatywą. Sama zaproś go na randkę-niespodziankę. Kolesie czasem to lubią

7. Nie poddawaj się po pierwszej kłótni. Jeśli macie problem, uprzyj się i spróbuj go rozwiązać. To nie prawda, że skoro się pokłóciliście, to musicie ze sobą zerwać. Pamiętaj, że każda przetrwana kłótnia zbliża was do siebie.

8. Interesuj się tym, co dzieje się z twoim facetem. Zapytaj go bez szczególnego powodu, jak się miewa, zainteresuj się, jak spędził dzień. Warto, żebyś widziała, co u niego słychać...

No... myślę, że artykuł się przyda :)

piątek, 12 listopada 2010

Jak poderwac chłopaka??

Podoba Ci się jakiś chłopak ? Chciałabyś go poderwać ?

Niektórzy chłopcy są strasznie wstydliwi, i nawet jak byś się jakiemuś strasznie spodobała, nie odważyłby się powiedzieć Ci "cześć !". Także czasem, lepiej jest samej pomyśleć o podrywie...

1. Podejdź i powiedz "Cześć"
Jeżeli idziesz sobie ulicą, i nagle widzisz jakiegoś super chłopaka, i czujesz że nie możesz się powstrzymać od zapoznania się z nim, po prostu podejdź i powiedz "Cześć". Jeżeli nie zacznie Cię wyklinać, i krzywo się na Ciebie patrzeć...

2. Zapoznaj się z nim
Zapytaj się go jak się nazywa, ile ma lat, do której szkoły chodzi i klasy. Oczywiście Ty też opowiedz mu trochę o sobie.

3. Zainteresowania, hobby
Popytaj go o zainteresowania, o hobby, pasje... 

4. Co później ?
Gdy już się trochę bliżej poznacie, poproś go o nr. tel. kom, nr. gg, ewentualnie adres zamieszkania.

5. Na zakończenie rozmowy
Po prostu, powiedz mu "Do zobaczenia ! Miło było Cię poznać", lub "Cześć ! Fajnie się z Tobą gadało".

+ kilka przydatnych rzeczy, które należy wiedzieć:

~ jeżeli chłopak siedzi na ławce, zanim się wepchniesz na ławkę, spytaj uprzejmie czy możesz się przysiąść.
~ na początku zachowuj sie tak, żeby czuł się tak jakby bezpiecznie. Żeby wiedział, że zaraz nie wyskoczysz z tekstem, że jest np. w ukrytej kamerze, ani nic w tym stylu.
~ jeżeli Cię o coś zapyta, odpowiadaj mądrze. Możesz powiedzieć coś śmiesznego, ale nie głupiego.

środa, 10 listopada 2010

by zapomnieć cię ..

Dużo dziewczyn nęka "były" .. wciąż o nim myślą , mówią ,śnią . 
A więc jak zapomnieć o nim ?

a) wyjść na jakąś impreze -dobrze sie bawisz i zapominasz o wszystkim .
b) zakupy- choćby nie kupować ale chociaż poogladać - zawsze poprawia się samopoczucie i myslisz o ciuchcac a nie o nim .
c) spędź aktywnie czas- wyjdź na rower , rolki , pobiegaj
d) zjedz coś słodkiego ,sama bądź z koleżanką upieczcie ciasteczka, ciasto . 
e) oglądnij komedie :)
f) dla bardziej zaawansowanych - poszukaj innego , flirtuj i wgll :))

Pozdrawiam :*

wtorek, 9 listopada 2010

Sytuacje których chłopcy nielubią .. ;D

Przesadna uwaga: Chłopaki są często nieśmiali i w głębi duszy oczekują, że dziewczyny wykażą się działaniem i dadzą znać, że chcą pogłębić znajomość. Jednak jeśli babka za bardzo się rozpędzi i postanowi całkiem przejąć kontrolę nad znajomością, nie wróży to dobrze. Nikt nie lubi jak druga strona narzuca się, wymusza zbyt długie i częste spotkania, zachowuje się zbyt nachalnie. Na początku znajomości wskazane jest takie zachowanie, gdy widzisz, ze chłopakowi na tobie zależy. Natomiast gdy już jesteście parą, ogranicz swoją aktywność. Niech facet będzie o ciebie zazdrosny, gdy ty zaczniesz miewać chwile tylko dla siebie. Niech poczuje się jak lew, który może czasem o ciebie zawalczyć. Pozwól mu na to.

Szczegóły: Dziewczyny są perfekcyjne w dostrzeganiu szczegółów, małych zmian. Jeśli oczekujesz tego samego od chłopaka, nie zdziw się, że gdy nie będzie chciał o tym rozmawiać. On bowiem postrzega świat całościowo, nie widzi poszczególnych elementów danej sytuacji. Dlatego, żeby uniknąć jego zmieszania się, nie pytaj ile centymetrów masz krótsze włosy i czy w ogóle zmieniły długość. Dla niego zawsze wyglądasz świetnie ale gdy musisz już zadać pytanie, zapytaj lepiej czy ładnie się prezentujesz, niż czy ten kolor torebki pasuje do odcienia rękawiczek.

Niska samoocena: Chłopaki lubią gdy dziewczyny uczestniczą w większości czynności z dziewczyną. Natomiast jeśli ona jest za bardzo powściągliwa, wstydliwa, czy zakompleksiona, nie będzie jego dobra towarzyszką. Takie zachowanie na początku może się podobać, fascynować, zachęcać chłopaka do postarania się o wybraną kobietę, o powalczenie o nią. odkrywanie jej wnętrza może być miła przygodą, ale do czasu. Jeśli twoja bariera będzie trudna do przeforsowania, chłopak ucieknie i zacznie się rozglądać za łatwiejszym do życia celem.

Rozmowa o uczuciach: Zawsze trudne do pojęcia jest, dlaczego chłopak nie opowiada o uczuciach z taką samą pasją jak dziewczyna. Wyduszenie z niego co obecnie czuje, jest nie lada wysiłkiem. Faceci nie mają w zwyczaju mówić o tym, częściowo dlatego, że zostali w takim powściągliwym duchu wychowani, częściowo dlatego, iż mają inna konstrukcję psychiczną niż płeć piękna. Chłopaki wolą rozmawiać o konkretach, przedmiotach, sprawach racjonalnych. Dziewczyny o abstrakcji, wyobrażeniach, uczuciach czy emocjach. Kobiety są nawet bardziej ekspresyjne w okazywaniu emocji, bardziej hałaśliwe. Dlatego aby żyć z partnerem w równowadze, najlepiej nauczyc się jaki jest na co dzień, do jakich zachowań ma skłonności i jak okazuje stan swojego wnętrza.

Dobra pamięć: Musisz wykazać się zrozumieniem i nie obrażać na chłopaka wtedy, gdy zapomniał złożyć ci życzenia z jakiejś okazji. Dla niego najważniejsze jest to, że ma ciebie i nie przywiązuje wagi do mniejszych rocznic. Jeśli jednak zależy ci na ich obchodzeniu wspólnie z chłopakiem, po prostu krótko przed zbliżająca się datą uroczystości, spokojnie powiadom go o niej.

Brak intymności: Wiadoma rzeczą jest to, że przyjaciółki są dla ciebie najważniejsze na świecie. Spędzasz z nimi wiele czasu i nie wyobrażasz sobie gdyby ktoś ci je odebrał. Jednak gdy pojawia sie w twoim życiu chłopak, zmień dla dobra sprawy swoje przyzwyczajenia i w momencie kiedy spędzasz czas z chłopakiem, postaraj się nie kontaktować się z kumpelkami. Jeśli będąc z nim wciąż dzwonisz do nich, on poczuje się odtrącony i ucieknie od ciebie. A przecież nie po to go zdobyłaś, żeby w taki banalny sposób pozwolić mu odejść.

Obsesja na punkcie wyglądu: Lubisz się stroić, malować i w ogólnie ładnie wyglądać? I bardzo dobrze! Jednak jak w każdym przypadku przesada nie jest mile widziana również tutaj. Chłopaki nie mają nic przeciwko ślicznie uszykowanej pannie, z którą może się pokazać wszędzie i wie, że niejeden facet zazdrości mu takiej laseczki. Lecz chyba każdy straciłby cierpliwość, gdyby jego dziewczyna wciąż poprawiała sobie makijaż, nigdzie nie siadała aby nie pobrudzić sobie sukieneczki. Faceci pragną mieć kobietę, z którą będą mogli pójść wszędzie i razem z nią powygłupiają się na mieście. Dziewczyna ma być jednocześnie najlepszym kumplem chłopaka, więc nadmierne dbanie o wygląd lepiej zostawić sobie tylko na szczególne okazje.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Zapach Twojej skóry

"Delikatnej szminki róż 

Dobry zapach i cały świat jest Twój 

To nie tak! To nie jest takie proste, nie. 

Wziąć wszystko i nie dać nic 
Tak jest najłatwiej żyć 
I już cały świat leży u twoich stóp. 
Mieć wszystko za wszelką cenę 
Ja tego już nie zmienię 
Nie! Tylko ty, tak naprawdę liczysz się w tej grze. 

Ref. 
Więc nie mów nic 
Nie mów, nie mów nie. 
Jak trudno z tobą być ja wiem 

Znosić kaprysy twe, O nie! 
Nastroje zmienne, złe. 

A ty, niewiniątko. 

Myśli biją jak młotem 

Biją bo co będzie potem gdy... 


Róż twych ust, 
Zamaluje mój niewielki świat 
A ty w zamian nic 
Nie darujesz mi bo po co, 
Przecież wiesz, i tak 
Zapach twojej skóry za powietrze 
Wystarczy mi 
Nie miłością lecz szaleństwem jest 
To co wokół, wokół mnie. 
Czego tak naprawdę chcesz? 
Co możesz w życiu mieć? 
I już sama ty, nawet tego nie wiesz! 

Czarownych sukien wdzięk 
Tak upływa twój cały dzień 
A noc między lustrem, 
Między lustrem, a żurnalem. 
Jesteś niezwykła tak, 
Potrafisz przyćmić świat. 
No cóż, lecz pamiętaj że nie jesteś jedyna."

7 zasad pierwszej randki;-)

Kiedy w końcu ten cudowny facet, któremu dałaś numer na imprezie w ostatni weekend, zadzwonił i powiedział, że chciałby się z tobą spotkać, oprócz radości narasta w tobie strach: co nałożyć, jak się zachować?...Są metody, by przejść cało przez tę próbę ognia. Oto siedem zasad pierwszej randki, których przestrzeganie sprawi, że nie tylko przestaniesz się stresować, ale wywrzesz oszałamiające wrażenie.

Zasada nr 1: Bądź radosna, ale bez przesady.
Euforyczny głos stęsknionej matki nie jest najlepszym początkiem znajomości. Ale odgrywanie królewny z lodu i zianie piwnicznym chłodem też nie jest dobrym sposobem na zachęcenie faceta do dalszych kontaktów. Kluczem do pierwszego sukcesu jest nadanie głosowi odpowiedniego tonu przez umieszczenie twojego entuzjazmu gdzieś pośrodku skali, pomiędzy wspomnianymi wyżej skrajnościami. Dlatego, gdy zadzwoni, by skonkretyzować wasze plany, pozwól mu spokojnie dokończyć zdanie, zamiast krzyczeć w słuchawkę: "Tak, natychmiast" gdy tylko zacznie mówić: "A może tak byśmy..."
Bądź ciepła i przyjazna, zapytaj, jak minął mu tydzień albo wróć w rozmowie do wieczora, w trakcie którego się poznaliście. Jeśli boisz się, ze drżący głos zdradzi nadmiar targających tobą emocji, weź kilka głębokich oddechów w momencie, kiedy on będzie się przedstawiał i nabierał rozpędu do konwersacji. I nie przeciągaj pierwszej rozmowy - będziecie mieli o czym mówić, kiedy się zobaczycie.
Zasada nr 2: Pozwól mu wybrać miejsce spotkania.
Gdy zapyta, gdzie się spotkacie, pozostaw mu decyzję to mile połechta jego ego. Powiedź mu coś w rodzaju: "Mam ochotę na nowe miejsce, najlepiej sam wybierz". Możesz dać mu wskazówkę, co by cię ucieszyło, np. powiedz, że przepadasz za włoską kuchnią. Dasz sygnał, że chcesz porozmawiać i trochę go poznać, zanim rzucicie się w wir zabawy w klubie.
Zasada nr 3: Ubierz się, ale nie przebierz.
Jednym z najtrudniejszych wyborów, przed jakim stawia cię pierwsza randka, jest dobór stroju. Surowy, ale elegancki garnitur czy może chustka zawiązana na biuście i spódnica z rozcięciem do biodra? Zapamiętaj: im mniej wysiłku w dobieraniu stroju, tym lepiej; jeśli zbyt się wystylizujesz, przestaniesz przypominać samą siebie i nie będziesz czuła się swobodnie.
Zasada nr 4: Żadnych scenariuszy, pełna spontaniczność.
Nie nastawiaj się na nic; jeśli pójdziesz na pierwszą randkę z misternie ułożonym w głowie scenariuszem, najpewniej wyjdziesz z niej rozczarowana. Pozwól wydarzeniom płynąć swoim tempem.
Mężczyźni, umawiając się z kobietą mają ochotę na dobrą zabawę i trochę flirtu. W przeciwieństwie do kobiet, nie tworzą od razu w głowie scenariuszy ewentualnego związku aż do niańczenia wnuków włącznie. Popełnisz więc duży błąd, jeśli na pierwszym spotkaniu zaczniesz wysyłać znaki świadczące o tym, że szukasz partnera na całe życie i zapytasz go np. o to, czy chciałby mieć dzieci i ile. Podejdź do waszego spotkania na luzie i z lekkim sercem ; to w końcu jest tylko randka.
Jeśli jednak w żołądku lata ci stado motyli, a dłonie masz zimne jak lód, przeprowadź w wyobraźni mały trening, który ułatwi ci stawienie czoła własnym obawom. Wyobraź sobie, słowo po słowie, waszą rozmowę. Nawet jeśli w rzeczywistości potoczy się zupełnie inaczej, i tak ten mentalny trening da ci większą pewność siebie i swobodę w konwersacji. Chodzi nie o stworzenie planu rozmowy, którego potem będziesz się kurczowo trzymać, tylko o oswojenie się ze stresującą (przynajmniej na początku) sytuacją.
I na pewno myśl o sobie pozytywnie. Przypomnij sobie swoje zalety i mocne strony. Jeśli będziesz emanowała pewnością siebie i samozadowoleniem, on pomyśli, że ma szczęście, bo udało mu się umówić z tak niezwykłą osobą.
Zasada nr 5: Mów językiem jego ciała.
Komunikacja pomiędzy ludźmi odbywa się nie tylko na werbalnym, ale także innym, zwanym pozawerbalnym, poziomie. Dlatego równie ważne jak to, co do niego mówisz, jest komunikat przekazywany przez twoje ciało. Generalna zasada jest taka, że sympatię budzą w nas ludzie, którzy zachowują się w podobny do nas sposób wtedy zaczynają myśleć, że skoro jesteśmy podobni, to na pewno będziemy się świetnie rozumieć.
Dopasuj swoje gesty do jego, a poczuje, że nadajecie na tych samych falach. Jeśli np. on oprze policzek na ręku lub klaśnie w dłonie, zrób to samo. Tylko nie przesadź i nie baw się w lusterko. Jeśli będziesz czuła się pewnie, możesz wypróbować tzw. trójkąt flirtu.
Normy kulturowe i socjalne sprawiają, że rozmawiając z kimś, patrzymy mu w oczy i na nos. Jeśli jednak chcesz podwyższyć temperaturę wieczoru, ześlizgnij się wzrokiem na jego usta i zawieś na dłuższą chwilę spojrzenie na jego wargach.
Zasada nr 6: Słodkie pożegnanie.
Najbardziej niezręczny moment nadchodzi wtedy, gdy wieczór się kończy i czas się pożegnać. Jak zakończyć randkę z wdziękiem i tak, by nie wyczuł twojej obawy, czy zechce się z tobą umówić raz jeszcze? Najlepiej jasno pokaż, że go lubisz przytrzymaj jego dłoń na minutę, kiedy będziesz mówić mu, że naprawdę świetnie się bawiłaś. Całus w policzek wzmocni sygnał; nawet pocałunek w usta będzie na miejscu, jeśli tylko naprawdę będziesz miała ochotę to zrobić.
Innym sposobem, który wyraźnie da mu do zrozumienia, że jesteś zainteresowana kontynuowaniem znajomości, jest udowodnienie, że uważnie go słuchałaś. Wspomnij przy pożegnaniu o czymś, o czym rozmawialiście wcześniej, np.: „Mam ogromną ochotę zobaczyć film o którym opowiadałeś". Albo prosto z mostu powiedz: „Jestem wolna w środę, co myślisz o spotkaniu?". Kuszące jest też zaproszenie w rewanżu na kawę lub przyjęcie zaproszenia do jego mieszkania.
Uwaga: pójście do łóżka na pierwszej randce nie jest najlepszym rozwiązaniem, jeśli chcesz, by był to związek oparty na czymś więcej niż tylko kilka wspólnie spędzonych nocy...
Zasada nr 7: Zarzuć przynętę.
Jesteś szczęśliwa i beztroska, niemal fruwasz pod sufitem z zachwytu, randka się udała, ofiara w celowniku. Na chwilę zejdź na ziemię i w dobrze pojętej trosce o własny interes zarzuć na niego jeszcze jeden haczyk. Czy chciałabyś obejrzeć kryminał, w którego recenzji zdradzono wszystkie szczegóły, włącznie z tym, kto, kogo i dlaczego zabił? Mężczyźni też są ciekawscy i uwielbiają dreszczyk napięcia: nie opowiadaj mu więc na pierwszej randce historii całego swojego życia, tylko spraw, aby miał ochotę na następne opowieści.
I nie dzwoń do niego następnego dnia. Jeśli jednak nie możesz wytrzymać i musisz się z nim skontaktować, wyślij e-mail z podziękowaniem za wieczór. I czekaj na jego reakcję.

piątek, 29 października 2010

TĘSKNOTA ZA MIŁOŚCIA:

TĘSKNOTA ZA MIŁOŚCIĄ:


...widziałem ją
na Twoim ramieniu
w oczach i we włosach, byłaś nią cała,
...widziałem ją
i bezcześciłem dotykiem
tak piękna i ekscytująca
była jak anioł zagłady dla zwyczajności każdego dnia
szalona, powstrzymywana
cuglami brzęczącymi w uszach:
"nie, nie..."
pędząca na oślep ku zagładzie>>>
...a teraz?
zatrzymana
zdążająca w słusznym(?) kierunku
na prosto wytyczonym szlaku
i tylko czasem ujmie w błogie skrzydła
-pamięć.
...mówią: czas leczy rany, ale to nie tak.
w rutynie dnia
czas powoli zabija pamięć... .

*
Nie widziałam Cię juz od miesiąca,
I nic. Jestem bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza


W ciszy cichego płaczu, w ciszy cichego westchnienia,
W ciszy gasnących świateł, i w ciszy zapomnienia.
W ciszy wschodzących radosci, w ciszy słów ukojenia.
W ciszy cichnących przykrosci, i w ciszy uwielbienia...
Będę głosno o Tobie myslał
Tak, że ta głosnośc ciszę przemoże
Będę wygrywał tonami sugestię,
Którą słowami w uczucia twe złożę.
Będę grał na skrzypcach i harfie
Izastąpie Ci całą orkiestrę...
Będę rozbrzmiewac i struny wyczerpię
By tylko zagłuszyc... ciszę mych westchnień
****
Juz nie ma tych chwil, gdy przyjaciele
byli obok.
Juz niema czasu na przyjaźń.
Dorastamy powoli, ale to juz czas.
Czas aby rozstać się.
Został tylko jeden, nie taki dobry ale jest
Innych poniósł świat...
Pogadać można, pośmiać się razem,
ale to nie to samo, kiedy wszyscy byliśmy razem
:-(
***
Te chwila spędzone razem...
Te pocałunki, które kradliśmy sobie...
To uczucie, które łączyło nas...
Chciałabym aby to wszystko powróciło Zeby tak jak wcześniej było...
Ja wciąż o Tobie cały czas myślę...
Chyba nic nie zmieni tego co czuję do Ciebie...
Zawsze bedziesz dla mnie KIMŚ WIĘCEJ!
Przyjażń to już nie jest to co było...
Wróć do mnie...
***
Dlaczego dane jest nam tęsknić do Siebie? Nie wiem!
Patrzę na nasze zdjęcia, odżywają wspomnienia...
Śniło mi się... że byliśmy razem...
Że trzymaliśmy się w czułych objęciach...
Nie chciałem Cię puszczać, nie chciałem odchodzić...
Lecz musiałem... sen miną...
Znowu myślę o Tobie... patrzę na zdjęcia... tęsknię...
Lecz głęboko wieżę w to, że nastaną dni...
W których będziemy w objęciach...
Już na zawsze razem: Ja i Ty...